Dzisiaj jest wtorek, 7 październik 2008
Euro 2008 czas zacząć! dni
Mistrzostwa-Europy.com / Aktualności / Hiszpania mistrzem Europy
Hiszpania pokonała na stadionie Ernsta Happela w Wiedniu 1:0 (1:0) Niemców i została piłkarskim mistrzem Europy! Trafienie na wagę złota odnotował w 33. minucie Fernando Torres. Hiszpanie na ten triumf czekali 44 lata.
Jeszcze na kilka godzin przed finałem niemieccy kibice mocno trzymali kciuki za stan zdrowia Michaela Ballack. Kapitan reprezentacji Niemiec w piątek doznał łydki i jego występ w meczu przeciwko Hiszpanom stał pod znakiem zapytania. Ostatecznie Ballack doszedł do siebie i na murawę wybiegł od pierwszych minut. W ekipie Hiszpanii zabrakło natomiast najlepszego strzelca - Davida Villi.
Od pierwszych minut spotkania widać było ogromne skupienie na twarzach zawodników. Finał mógł zacząć się fantastycznie dla Niemców. Po błędzie Sergio Ramosa bliski przechwycenia futbolówki tuż przed polem karnym rywala był Miroslav Klose. Ostatecznie piłki nie sięgnął a Ramos odetchnął z ulgą.
Hiszpańscy obrońcy nie mogli jednak spać spokojnie, bo Niemcy cały czas atakowali. Aktywny w poczynaniach ofensywnych był zwłaszcza Michael Ballack. Pierwszy groźny strzał na bramkę Ikera Casillasa oddał natomiast Thomas Hitzlsperger. Hiszpański golkiper pewnie interweniował.
Drużyna Luisa Aragonesa długo szukała swojego rytmu gry. Dopiero w 15. minucie Hiszpanie wyprowadzili składną akcję. Xavi wypatrzył w polu karnym Andresa Iniestę, ten zwiódł obrońcę i oddał mocny strzał na bramkę. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od Christopha Metzeldera i tylko intuicyjna obrona Jensa Lehmanna sprawiła, iż nadal utrzymywał się wynik bezbramkowy.
W 22. minucie hiszpańscy kibice wstrzymali oddech. W pole karne ładną piłkę posłał Ramos. W szesnastce pojedynek w powietrzu z Metzelderem wygrał Torres, uderzył futbolówkę głową i tylko słupek uratował Jensa Lehmanna. Po chwili z dobitką pospieszył Joan Capdevila, ale strzelił niecelnie. Gra z każdą kolejną akcją nabierała tempa. Jako kolejny szczęścia spróbował Cesc Fabregas. Jego uderzenie zza pola karnego pewnie złapał Lehmann.
Wynik spotkania w 33. minucie otworzył Fernando Torres. Hiszpan dostał prostopadłe podanie z głębi pola, wygrał biegowy pojedynek z Philippem Lahmem, podciął piłkę na wychodzącym z bramki Lehmannem i po chwili utonął w objęciach kolegów.
Tuż po objęciu prowadzenia Hiszpanie mieli jeszcze wspaniałą okazję do zdobycia drugiej bramki. Próby nerwów w polu karnym nie wytrzymał jednak David Silva, który zamiast do niemieckiej siatki posłał piłkę w trybuny.
W przerwie meczu Joachim Loew zdecydował się na pierwszą zmianę. Philippa Lahma zastąpił Marcel Jansen. Tuż po zmianie stron bliski podwyższenia prowadzenia był Xavi. Uderzał mocno, z dystansu, ale Lehmann zdołał sparować strzał na róg. Chwilę później strzelał Silva, lecz chybił minimalnie.
Po godzinie gry kibicom przypomniał się nieco niewidoczny w drugiej części spotkania Michael Ballack. Niemiecki kapitan uderzył piłkę zza pola karnego z wyjątkowo trudnej sytuacji i choć Casillas wyciągnął się jak długi, to interweniować nie musiał. Było to jednak ostrzeżenie dla Hiszpanów, bo Niemcy zaczęli nacierać coraz odważniej.
Po chwilowym okresie przewagi do roboty znów wzięli się Hiszpanie. Bramkę Lehmanna ostrzeliwali kolejno: Sergio Ramos i dwukrotnie Andres Iniesta. Bez zarzutu spisywał się jednak niemiecki golkiper.
Na osiem minut przed końcem Hiszpanie przeprowadzili kolejną, podręcznikową akcję. Na piąty metr piłkę fantastycznie zgrał wprowadzony po przerwie Daniel Guiza. Tam na podanie czekał Senna, lecz ostatecznie nie przeciął tego dośrodkowania.
Niemcy - Hiszpania 0:1 (Fernando Torres 33')
Niemcy: Jens Lehmann - Arne Friedrich, Per Mertesacker, Christoph Metzelder, Philipp Lahm (Marcel Jansen 46') - Bastian Schweinsteiger, Torsten Frings, Michael Ballack, Thomas Hitzlsperger (Kevin Kuranyi 58'), Lukas Podolski - Miroslav Klose (Mario Gomez 79')
Hiszpania: Iker Casillas - Sergio Ramos, Carles Puyol, Carlos Marchena, Joan Capdevila - Marcos Senna - Andres Iniesta, Xavi, Cesc Fabregas (Xabi Alonso 63'), David Silva (Santi Cazorla 66') - Fernando Torres (Daniel Guiza 78').
Sędziowie: sędzia główny: Roberto Rosetti, asystenci: Alessandro Griselli, Paolo Calcagno (wszyscy Włochy), sędzia techniczny: Peter Frojdfeldt (Szwecja).
Stadion im. Ernsta Happela w Wiedniu, 50 000
Źródło: sports.pl
eM. napisał(a):
Oczywiście, że zasłużyli. Niemcy schodzili z boiska strasznie jacyś niezadowoleni, ja bym się tam cieszyła na ich miejscy że chociaż 2 miejsce dostali, na które o wiele bardziej zasługiwała Holandia na przykład.
2008-07-14 12:04:11
pablo 11 (L) napisał(a):
no jesne że hiszpania wygeała z niencami (1.0)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! . Ferrando Torres w 33min zdomienował hiszpaniskih kibicuw golemmmmmmmmmmm!!!!!!!! niemcy dołem hahaha artur vgry haha niemcy dupki i frajerzy bo nas ojechali 2.0 ten głupi podolski nam te 2 siaty wwalił!!!!!!!!! :-( jjyu
2008-07-02 16:33:40
kuba (L) ziom 345 gr napisał(a):
do bojO chiszpania a niency bububububububububububu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wygwizdać niencuw hiszpania 1.0 niency hahahahahaha nieunieli nawet jednie siaty strzelić hahaha
2008-07-02 16:26:54 | GG: 334556 |
Parabla napisał(a):
Czytając powyższy opis można odnieść wrażenie, że mecz był dość wyrównany. Tymczasem w rzeczywistości od 15 minuty Hiszpanie dominowali na boisku niepodzielnie. Niemcy poza kilkoma awanturami Ballacka z arbitrem niewiele potrafili zdziałać. Piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego prezentowali futbol przynajmniej o klasę lepszy niż nasi zachodni sąsiedzi. Ci ostatni powinni być niezwykle zadowoleni ze srebrnego medalu, gdyż w przebiegu całego turnieju było co najmniej kilka drużyn zdecydowanie od nich lepszych (ot, choćby Holandia, czy Rosja)
2008-07-01 21:45:20
Yin napisał(a):
No oczywiscie ,ze wygrali Hiszpanie.To najlepsza w tej chwili druzyna w Europie .Powyzszy opis meczu nie bardzo do mnie przemawia .Nie wiem czy ogladalismy ten sam .Viva España !!
2008-07-01 00:35:50
kate9 napisał(a):
to wspaniałe że mozna oglądać hiszpanów triumfujących zwycięctwo=) zasłużyli na to=) a oczywiście to wszystko dzięki wspaniałemu i jakże kochanemu Fernado Torresowi=*********
2008-06-29 23:33:40
Publikowane komentarze są opiniami użytkowników. Mistrzostwa-Europy.com nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników serwisu.
Projekt i wykonanie
Tomasz Nowakowski
Wszelkie prawa zastrzeżone
© 2006-2008 by Mistrzostwa Europy